W Bieszczadach na dobre zagościła zima. 12 - 13 grudnia 2009 wybraliśmy się by "załapać" nieco zimowej aury no i nie zawiedliśmy się..nasze oczekiwania zostały spełnione i to aż nadto. Pięknie oszronione trawy połonin, drzewa, krzewy no i iście zimowe a raczej Bożonarodzeniowe choinki. Widok zapierał dech w piersiach a sił dodawał lodowaty wiatr wiejący na grani Połonin. Nie chciało się wracac do codziennej szarej i czarnej rzeczywistości no ale taki los nizinnego górala bo to w Świętokrzyskiem ni epowiało jeszcze ani chłodem ani buiłym puchem.... Wracamy w Bieszczdady i jak śpiewa punk rockowy zespół z tamtejszych okolic KSU z "góry śwait wydaje sie lepszy"...